Przyznam, że w moich modlitwach błagalnie prosiłem o cud, gdyż w momentach zwątpienia tylko tego umiałem się uchwycić. I Pan Bóg po raz już n-ty w moim życiu zadziałał w niesamowity sposób. Bezpiecznie przeprowadził mnie przez to zaliczenie i chyba największy stres,
Dzisiejszy dzień był niesamowity, pełen Bożego błogosławieństwa i łaski. Przede mną jeszcze kilka poważnych wyzwań w tej sesji, ale po dzisiejszym motywie... głupio nie wierzyć, że Bóg po raz kolejny mnie wesprze ;) "On Bogiem cudów jest!"
Piosenka na dziś: http://www.youtube.com/watch?v=MZKu3v038lE
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz