Wracając do akademika zaczepiła mnie pewna pani, prosząc o udział w ankiecie. Zgodziłem się, gdyż miałem chwilkę czasu. Okazało się, że będę testował jogurty truskawkowe ;)
Usiadłem w jakiejś sali, przy innym stoliku jakaś kobieta próbowała tychże jogurtów. Po napiciu się wody miałem spróbować trzech różnych jogurtów. (prawdopodobnie była to Jogobella, Danone i jeszcze jakiś) Zdecydowanie najbardziej smakował mi pierwszy z nich. Miałem określać konsystencję, zapach truskawkowy, słodkość, kwaskowatość, smak truskawkowy, wielkość owoców i ich ilość. Ogólnie całkiem przyjemna zabawa, ale ten ostatni jogurt był daremny... Przy okazji dowiedziałem się od pani spraszającej na te badania rynku, że teologia to bardzo ciekawy i nietypowy kierunek, bardzo dobry do studiowania. Hehe. Znając życie wzięła mnie za kogoś z seminarium, przyszłego kapłana w kościele rzymsko-katolickim;) Choć, kto wie, może gdzieś kiedyś słyszała, że istnieje Kościół Ewangelicko - Augsburski...
Było całkiem przyjemnie, dostałem Toffifee (lepsze to niż Cafe Prima - przynajmniej kogoś poczęstuję), pomogłem tym babkom (bo podobno miały mało osób do testowania). A teraz wracam do Deuteronomistycznego Dzieła Historycznego.
Spać...