sobota, 20 października 2012

c'est la vie

I znowu co chwilę piszę na blogu - to dowód na to, że tempo funkcjonowania w Warszawie nieco zwolniło. Przynajmniej takie mam wrażenie, mam ostatnio sporo czasu dla siebie.

Więcej czasu dla siebie w moim przypadku oznacza więcej czasu na myślenie. A jako że ostatnio natrafiłem na spore ilości Kuby Badacha, to myśląc, słucham Poluzjantów i "Obecnego". Co i wam polecam ;) Więc dzisiaj skorzystam z kilku fragmentów piosenek przez niego wykonywanych, przy okazji podając motywy, które mi ostatnio towarzyszą.

Tęsknota. 
Nieznany jest odległy brzeg
Granice w nas
Nie kończy się tęsknota co dzień w kosmosie ciał

Gotowość, by zaczekać.
Żyją życiem dawnych gwiazd
Tym wspomnieniem żyje świat
Popatrz w okna starszych miast
Śmiało popatrz w starszą twarz

Pomyśl że oni kochać chcą
Oni kochani też być chcą
Dzisiaj znowu będą tam 
Siwy pan z piękną damą wiodą flirt

(cichsze ostatnio) Największe marzenie.
Kłopoty mam w moll i w dur. 
Potrzeba mi chmur i piór 
by niosły mnie swingu skrzydła, 
by fraza mi nie brzydła. 

Konieczne decyzje.
A ja już nie chcę, nie chcę kusić losu,
wolę własną drogą iść.
Własną drogą iść.

Potrzeba gryzienia się w język, panowania nad cynizmem.
To co nas czyni ludźmi
To nie strój*

Poczucie bycia głupim i zagubionym.
Wieczór chłodzi myśli po dniu
Zadyszanym znów
Gubię się w tym wszystkim od lat
Ślepo naprzód gnam

Próby uchwycenia się nadziei, że gdzieś Ktoś ma nad tym wszystkim kontrolę i kieruje żółtą parasolkę w moją stronę.
Może powiedzieć ktoś, że to banalne dość
Bo jeśli wierzę w coś, to tylko w miłość


* - to z piosenki Grażyny Łobaszewskiej "Już drogę znasz", wyjątek od reguły, reszta to wszystko Badach lub Badach&Łobaszewska.