Mały student przestał być studentem. 25 czerwca zakończył swoją akademicką edukację. Pytanie "co dalej?" nie dotyczy tylko mojej przyszłości zawodowej, ale również dotyczy tego bloga.
Jak nietrudno zauważyć, im dalej w las, tym mniej drzew. Mały student na początku blogowej przygody był niezwykle płodny (stawiał na ilość, a nie na jakość). W miarę upływu czasu tendencja się odwracała (choć nad jakością można by dyskutować...). W 2015 roku powstał tylko jeden wpis. Czy to kwestia braku czasu, motywacji? Trudno powiedzieć.
Etap studencki się skończył, rozpoczyna się okres małego praktykanta.
Może pojawi się cykl wpisów małego praktykanta w kilku miastach. Sytuacji wartych opisania nie brakuje, myśli w głowie kłębi się mnóstwo. Zobaczymy.
Nie jesteś już mały. Urosłeś od tego czasu. Nie umniejszaj swojej roli w tym, co dzieje się na około Ciebie.
OdpowiedzUsuńNajlepsze lata masz już za sobą;) teraz trzeba się wziąć za robotę a nie picie na studenckich imprezach:)
OdpowiedzUsuńKażdy okres życia może być "najlepszy". Wszystko zależy od nas jak spędzimy czasy szkolne, studia czy życie dorosłe.
OdpowiedzUsuń