czwartek, 21 października 2010

budujące

Dzisiejszy dzień okazał się bardzo budujący. Trudno znaleźć mi jakiś element, który wpłynął na mnie negatywnie. Czyżby była to odpowiedź na moje modlitwy? Na moje wątpliwości? Aż chciałoby się powiedzieć, że tak. Ale... poczekam z opiniami. Szukam tu Bożej woli, a w tej działce nie ma się co śpieszyć...

W sumie zaczyna się weekend (jutrzejsza łacina nie burzy tej koncepcji). Pierwszy weekend z Instytutem Pastoralnym. Zobaczymy, jak będzie. Potem próba, w niedzielę nabożeństwo młodzieżowe. No cóż. Chyba nie będzie czasu, by się nudzić. Dziś już chyba pora spać.

P.S. Następny weekend szykuje się naprawdę dłuuuugi ;)