Wpis dedykowany mojej malutkiej bratanicy, Emilce.
Zbliża się zmierzch do Twoich stóp
Za chwilę będzie tu
Przyniesie Ci
Ziarenka snu
Będziesz mogła biegać po nich boso
Niech twoje sny są cudowne jak żywy świat
Gdzie w kępie mchu
Kosmate ćmy
Myją swe skrzydła kroplą rosy
Ciekawe, na kogo wyrośnie. Kim będzie. Co Pan Bóg dla niej planuje?
Choć w sumie na chwilę obecną to nieważne. Ważne, że już jest z nami, cała i zdrowa :)
Oby Pan błogosławił jej rozwój.