środa, 2 marca 2011

cyrk na kółkach

Uwaga. Ten wpis zawiera elementy nihilizmu, bezsensu i irracjonalnego myślenia.

Jutro kolos. Coś umiem. Czegoś nie umiem. Jak będzie? Nie wiem.

Wyjścia są dwa - zaliczę lub nie zaliczę. Żeby zaliczyć, musiałbym jeszcze trochę nad tym materiałem przysiąść. Ale tak potwornie mi się nie chce, ogarnia mnie tak głęboka frustracja, że najchętniej podręcznik do greckiego wylądowałby na ulicy, a przez mój pokój przetoczyłby się huragan. Nie umiem pewnych rzeczy zrozumieć. Greckiego też. A szczególnie słówek znajdujących się w lekcji IX, X i XI.

Chyba tym wszystkim rzucę. (greckim, znaczy się)

Słowo na środę: cyrk na kółkach. Szczególnie jeżeli chodzi o relacje międzyludzkie i komunikację.

2 komentarze: