Cały mój wpis w momencie dodawania się skasował. Więc krótko: wielu rzeczy wciąż się uczę. Wiele rzeczy wciąż mnie przerasta, szokuje, frustruje, zniechęca. Ale z tymi Goliatami muszę walczyć. I z Bożą pomocą uda mi się ich pokonać.
Miało być dłużej, ale boję się, że znowu mi to wszystko zniknie. Więc na dzisiaj tyle. Jutro może będzie trochę dłużej.
P.S. Brakowało mi śpiewu. Dlatego śpiew na spotkaniu studenckim był bardzo krzepiący. Reszta... no cóż. Ale oddawanie chwały Bogu wiele mi dało;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz