Dziś więc o nadziei. Nadziei wbrew wszystkiemu, nadziei przejawiającej się w zaufaniu mimo stresu, lęku, niepokoju, wątpliwości. Nadziei na to, że Bóg ma nad wszystkim kontrolę i nadaje temu sens, mimo że my go nie dostrzegamy. Nadziei, która przenika zbolałe i przestraszone serca.
Siła jest obecna w smutku
Piękno jest obecne w naszych łzach
A Ty spotykasz nas w naszej żałobie
Wraz z miłością odrzucającą strach
Działasz w naszym oczekiwaniu
Uświęcasz nas
A gdy [coś] przekracza nasze zrozumienie
Uczysz nas by ufać
Twe plany dotyczą naszego pokoju [powodzenia]
Nie zapomniałeś i nie zapominasz nas
Jesteś z nami w ogniu i podczas powodzi
Zawsze jesteś wierny
Doskonały w miłości
[Jesteś naszym władcą] [Jesteś absolutnie nad nami] [Masz kontrolę nad wszystkim, nad naszym życiem]
Jesteś niewyobrażalną mądrością
Kto może zrozumieć Twe drogi
Rządząc wysoko z Nieba
Sięgając dołu nieskończoną łaską
Podnosisz uniżonego
Współczujący i dobry
Otaczasz i podtrzymujesz mnie
A Twe obietnice są mą rozkoszą
Nawet gdy wrogowie knują zło
Obracasz to w nasze dobro
Obracasz to w nasze dobro i dla swej chwały
Nawet w dolinie [cienia śmierci] jesteś wierny
Obracasz to w nasze dobro
Obracasz to w nasze dobro i dla swej chwały
Na wieki jesteś wierny
Doskonały w miłości
[Jesteś naszym władcą] [Jesteś absolutnie nad nami] [Masz kontrolę nad wszystkim, nad naszym życiem]
Wiele piosenek, pieśni mnie porusza. W ostatnim czasie słuchając nowej płyty i kawałka "Sovereign over us" w wykonaniu Michaela W. Smitha początkowo nie zostałem powalony na kolana. Im dłużej jednak jej słuchałem, im mocniej w moim sercu pozostawał ślad emocji wyrażonych przez wokalistę i sam tekst, im bardziej dostrzegałem przesłanie dotykające różnych sfer mojego życia i osób mi bliskich - uzmysłowiłem sobie, jak potrzebnym jest dzielić się tą nadzieją.
Bo być może, droga czytelniczko/drogi czytelniku, przechodzisz przez trudne chwile. Bo być może nie czujesz, że Bóg ma kontrolę nad tym, co się dzieje. Może przerasta cię lęk, stres o przyszłość. Może boisz się, że to co przed tobą wcale nie będzie miało znamion pokoju, ale wniesie cierpienie, rozpacz i depresję w twoje życie. Może czujesz na szyi oddech swych wrogów. Może kwestionujesz wszystko to, co mówi o Bożej dobroci.
Pomimo tego wszystkiego - zachęcam cię do ufności. Pomimo przeciwnościom. Pomimo lęku. Pomimo stresu. Pomimo logice. Uchwyć się tego, że nadejdzie czas wydawania dobrych owoców, prosperowania dzięki Bożemu prowadzeniu. Jak nie tutaj - to w nowej, innej, lepszej rzeczywistości. Wiem, to trudne. Sam się z tym borykam. Ale w swojej naiwności i słabości wołam:
"Nawet, gdy wrogowie/choroby/sesja/wypadki/trudne relacje rodzinne - nawet gdy to wszystko knuje przeciwko mnie, Ty obracasz to w nasze dobro na swoją chwałę. Nawet gdy idę doliną cienia śmierci - TY JESTEŚ WIERNY".
kupiłam i słucham, lubię jak zresztą prawie wszystko M.W. Smith, dzięki za polecenie, czytaczka bloga :)
OdpowiedzUsuń