sobota, 12 maja 2012

ostrawowo cz. 3

Im dłużej trwa ta konferencja, tym bardziej jestem zmęczony...

Dzisiejsze dyskusje w moim odczuciu były mniej konstruktywne niż wczorajsze. Po raz kolejny przekonuję się, że chyba bliżej mi do bycia praktykiem niż teoretykiem. Do pewnych spraw wolę podchodzić pragmatycznie, a nie rozwodzić się pół godziny nad jednym, mało związanym z moją rzeczywistością, tematem.

Ale muszę przyznać, że dzisiejsze wieczorne party zrekompensowało wszystko. Kapitalne jedzenie, bardzo wartościowe towarzystwo i rozmowy, późniejsze silly talks z moimi rówieśnikami były bardzo pozytywne.

A teraz SPAĆ!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz